One thought on “Recenzja filmu Bohemian Rhapsody oczami fana

  • 2 grudnia 2018 at 08:20
    Permalink

    Kolega chyba nie zrozumiał filmu. Ja nie jestem ogromnym fanem Queen, ale mam świadomość, że było tam sporo nieścisłości. Tylko nie o to chyba chodziło. Dla mnie film jest o fenomenie Frediego, o drodze do sławy, o jego ogromnej charyźmie. I moim zdaniem tak go trzeba odbierać. To nie biografia. Uważam, że jest świetny. Porusza i zmusza do refleksji, glebszego zainteresowania sie losami czlonkow zespołu.

    No i nie da się niestety wysłuchać recenzji do konca. Fatalna dykcja, wymowa, mnóstwo błędów jezykowych. Może lepiej pisać?
    Pozdrawiam serdecznie.

    Sympatyk, choć nie fan zespolu Queen 😉

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *