Queen w Meksyku

Czas, w którym legendarny zespół Queen odwiedził Meksyk w 1981, dając parę koncertów swoim fanom, był z jednym najgorszych doświadczeń dla Freddiego i innych członków grupy.
Po trasie “The Game” zespół chciał jechać do krajów takich jak Chile, Argentyna i Meksyk, przy czym ten ostatni nie miał doświadczenia w organizacji masowych koncertów. Przy wszystkich przeciwnościach, udało się zaplanować dziewięć koncertów w tym kraju: dwa w Monterrey, trzy w Guadalajarze, dwa w Puebli i dwa w mieście Meksyk.

Ostatecznie odbyły się tylko trzy, jeden w Monterrey i dwa w Puebli. Pierwszy problem zespół Queen miał z przekroczeniem granicy, bo urzędnicy twierdzili, że przyznają tylko sześć wiz dziennie, a grupa z personelem liczyła 18 osób. Władze w ten sposób próbowały wymusić łapówkę, bo ta informacja nie była prawdziwa.

Nadszedł dzień pierwszego koncertu z tych zaplanowanych na Stadionie Uniwersyteckim w Monterrey. Na otwarcie zagrali „We will rock you”, do tego momentu wszystko szło dobrze, ale zespół został źle potraktowany w przebieralni, jedzenie było niedobre, a wszystko źle zorganizowane. Nie są znane prawdziwe powody, ale grupa odwołała swój drugi koncert w Monterrey.
Następnie zagrali w Puebli, na stadionie olimpijskich Ignacio Zaragoza, w miejscu, które było w ruinie i z fatalną obsługą. W czasie koncertu skonfiskowano wszystkie baterie do aparatów i kamer, by nikt nie nagrywał, ale na zewnątrz policja sprzedawała te same baterie drożej.

Puebla okazała się bardzo problematyczna dla Queen, bo było dużo pijanych ludzi, którzy wywoływali burdy, a dla zespołu i pomocników przewidziany był tylko jeden sanitariat bez zamknięcia. Przy tym wszystkich, zespół zagrał niesamowicie. W czasie koncertu Freddie założył kapelusz a ludzie obrzucili go butami, z których jeden trafił Johna Deacona w głowę. Queen pośpiesznie zakończył występ, a Mercury pożegnał się słowami „Dzięki za buty, żegnam przyjaciele sukinsyny, paczka tacos, adiós”

W czasie drugiego koncertu, John Deacon założył na głowę kask Dallas Cowboys w celu uniknięcia kolejnych rzutów butem. Koncert okazał się spokojniejszy i bardziej uporządkowany. Pod koniec Freddie pożegnał się mówiąc : „dziękuję, że jesteście zupełnie inną publicznością tej nocy, wszyscy jesteśmy wdzięczni”.

Następnego dnia Freddie wyjechał na wakacje. Queen nigdy nie wrócił do Meksyku. Roger Taylor powiedział „Cieszę się, że wróciliśmy z Meksyku, to było piekło. Nieprzyjazne władze, skorumpowani funkcjonariusze i zatrucie pokarmowe, ale poza tym, to było wspaniale”

W 2013 Roger Taylor przypomniał koncert w Meksyku słowami „ to było niebezpieczne i okropne przedstawienie, z masą ludzi, który byli szaleni i mieli za dużo do wypicia”
Queen musiał się zmierzyć z niedojrzałością i brakiem doświadczenia przy koncertach międzynarodowych organizatorów w Meksyku. Pobyt okazał się niebezpieczny, chaotyczny i pełen butów, co niestety spowodowało odwołanie pozostałych koncertów z 9. Taka była historia pobytu Queen w Meksyku w roku 1981. Dziś dalibyśmy dużo, że być na jakimkolwiek występie z tych które nie zostały docenione.

One thought on “Queen w Meksyku

  • 20 sierpnia 2020 o 10:11
    Permalink

    Kto to pisał? Transaltor czy Japończyk na kursie języka polskiego?

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *