Queen + Adam Lambert w wywiadzie dla Rolling Stone

Zapraszamy do przeczytania najnowższego wywiadu udzielonego przez Briana, Rogera i Adama dla magazynu Rolling Stone. Panowie opowiadają nam o swojej wspólnej drodze jako Queen + Adam Lambert, sięgają też w niedaleką przeszłość zespołu do czasów współpracy z Paulem Rodgersem oraz zdradzają nowe szczegóły związane z nadchodzącą trasą po Ameryce Północnej.

_____________________________________

Jak Queen + Adam Lambert utrzymują dziedzictwo Freddiego Merury’ego

Kiedy Adam Lambert był jeszcze młodym aktorem teatralnym z rosnącą obsesją na punkcie rock’n’rolla, istniał wtedy jeden ekstrawagancki wokalista, który odzwierciedlał jego zainteresowania jako męski jak i kobiecy, odważny oraz ironiczny: zmarły frontman Queen – Freddie Mercury.

„Rzeczą, którą zawsze kochałem w Queen, było to, że mogłem patrzeć na to, co odkrywali i się z tym utożsamiać”, mówi Lambert, zdobywca drugiego miejsca w American Idol oraz twórca wielu hitów, który także koncertuje z Queen + Adam Lambert. „Pokochałem rock’n’rolla, stroiłem się jak ludzie z tego środowiska i wychodziłem w nocy ubrany
w te dziwne rzeczy, jestem gejem – składając to wszystko w całość. Kiedy przyglądam się historii rock’n’rolla, to Queen jest tym zespołem, który do mnie przemawia: ‘To ja, to moje życie.’”

Uczestnictwo w 8. edycji Idola potwierdziło te słowa jeszcze bardziej. To tam po raz pierwszy spotkał się i wystąpił
z członkami, którzy ostali się w Queen: gitarzystą Brianem Mayem oraz wokalistą i perkusistą Rogerem Taylorem. (Basista John Deacon wycofał się w 1997 roku). Lambert koncertuje z brytyjskim zespołem regularnie od 2012 roku, a tego lata, Queen + Adam Lambert rozpoczną trasę obejmującą 25 miast Ameryki Północnej. Startują  23 czerwca
w Phoenix w stanie Arizona. Zagrają największe hity zespołu z lat 70. i 80., od „Killer Queen” po „Under Pressure”.

W swych błyszczących strojach i wymodelowanych włosach, Lambert stanowi ważną część Queen podczas ich najaktywniejszego okresu koncertowego od śmierci Mercury’ego w 1991 roku.

„Zobaczcie, czego dokonał Freddie: Miał jaja, żeby odwalać te wszystkie cuda na scenie, mówić dokładnie to, co miał na myśli i ubierać się tak, jak tylko chciał”, mówi ubrany w skórzaną kurtkę motocyklisty w kolorze niebieskiej kredy i z pomalowanymi na czarno paznokciami 35-letni Lambert dla magazynu Rolling Stone.

Dyskusja na temat trasy koncertowej prowadzona jest w Los Angeles w pokoju hotelowym, w którym znajduje się wokalista. Siedzi on pomiędzy dwiema starszymi osobami, które to tworzyły klasykę rocka: Taylor z białą brodą
i w garniturze w prążki, May z uśmiechem na twarzy i z długimi do ramion szarymi lokami. „Adam jest dla nas wielką inspiracją”, mówi May

„Zawsze miałem podziw dla dziedzictwa tego zespołu”, mówi Lambert. „Na początku byłem przez to trochę onieśmielony. Próbowałem tego nie okazywać.”

„Czy poradzę sobie z tym wszystkim? Czy będę w stanie dać z siebie wszystko? Czy publika mnie zaakceptuje?
Czy zespół mnie zaakceptuje? Czy nie będę dla nich wrzodem na dupie?”, uśmiecha się. „Nauczyłem się w pewnym stopniu z tym radzić”.

Repertuar trasy koncertowej będzie w dużej mierze oparty na hitach zespołu, choć będzie też miejsce na coś, co będą znali tylko prawdziwi fani. May zaznacza, że trasa przypadnie na 40. rocznicę wydania okrytego wielokrotną platyną albumu News of the World, który zawiera dwuczęściowy hymn „We Will Rock You” / ”We Are the Champions”. „Prawdziwi fani znają oczywiście nasz materiał”, mówi May. „Ogólna publika zna te hity, więc musimy jej to dawać. Ale możemy dorzucać też coś, czego ludzie zupełnie się nie spodziewają. Tym razem damy tego trochę więcej.”

Taylor dodaje, „Aby się tym samemu nie znudzić będziemy robić materiał, którego jeszcze nigdy lub dawno nie robiliśmy. … Zaczynaliśmy jako zespół nagrywający albumy – tacy właśnie byliśmy. Hity, które mieliśmy, powstawały ‘mimochodem’. To był produkt uboczny.”

Na rok 2017 Queen + Adam Lambert planują wytoczyć najnowocześniejszą, wyposażoną w technologię cyfrową scenę, która unowocześni występ i wniesie nowe możliwości jego doświadczania. „Ludzie będą oszołomieni. Ta scena w ogóle nie przypomina tradycyjnej”, mówi May. „Niemniej jednak, w pewnym sensie będziemy mogli ją wykorzystać w celu odtworzenia niektórych momentów z przeszłości, co będzie fascynujące.”

W tym samym czasie zespół nie będzie miał ściśle narzuconej choreografii, nie będzie podlegał skomputeryzowanemu występowi z metronomem, który miałby trzymać Queen w sztywnym tempie. Zespół będzie miał sposobność ku realizacji własnych zachcianek, na kontynuowanie tradycji, która wprawia w zamyślenie nawet stałych bywalców ich koncertów.

„Freddie tego nienawidził”, śmieje się May. „Oni chcieliby przeczuć jego słowa: ‘Cw*le! Podziwiajcie ten występ!’”

Przez pięć lat May i Taylor dalej koncertowali jako Queen wraz z Paulem Rodgersem, wokalistą uznanym za swój wkład w zespołach Free i Bad Company. Zapowiadani jako Queen + Paul Rodgers, koncertowali po świecie i nagrali jeden album studyjny, The Cosmos Rocks z 2008 roku. Taylor mówi o Rodgersie, jako o „jednym z ich ulubionych wokalistów”, choć nie pasował do nich perfekcyjnie, „bo jest wokalistą bluesowym – jednym z najlepszych na świecie.”

Kiedy współpraca ta została przerwana, muzycy Queen nie byli pewni, czy ich zespół ma jeszcze przyszłość. „Pamiętam, jak podróżowaliśmy po miastach i spoglądaliśmy na sceny myśląc, ‘Eh, kiedyś to robiliśmy’”, wspomina May. „To już nigdy nie wróci.”

W 2009 roku do Maya doszły słuchy o młodym wokaliście z San Diego w stanie Kalifornia, który przeszedł przesłuchanie w American Idol dzięki wykonaniu coveru epickiego „Bohemian Rhapsody.” May wspomina, „Niespodziewanie pojawił się ten chłopak w American Idol – wszyscy do mnie wydzwaniali: ‘Musisz go zobaczyć! Jest cudowny. Powinien być twoim wokalistą.’ Nie dało się uciec od faktu, że Adam był perfekcyjny.”

Queen pojawił się w finale owej edycji Idola, wykonując z Lambertem i innymi wokalistami „We Will Rock You” / „We Are the Champions.” W roku 2012 Queen + Adam Lambert mieli swój debiut jako pełen zespół występując przed tysiącami ludzi, którzy wypełnili miejski plac w Kijowie w Ukrainie (występował wtedy również Elton John).

„Adam zrobił coś niebywale trudnego”, mówi Taylor o ich pierwszym pełnym koncercie, który odbył się po jedynie dziewięciu dniach odbytych prób. „To był pewnego rodzaju chrzest bojowy.”

Lambert oglądał nagrania z jego pierwszych koncertów Queen, analizując dobre i złe momenty. „Stary, fałszowałem”, mówi. „Teraz to już sześć lub siedem lat wspólnej pracy – czuję się coraz bardziej komfortowo, co daje mi coraz więcej wolności. Trochę też urosłem odkąd się znamy.”

Podczas gdy współpraca trwa, nie ma żadnych planów na to, aby Queen + Adam Lambert przenieśli się do studia nagraniowego, gdzie oryginalny skład rozwijał się przez wiele lat. Taylor podkreśla, że ten temat często pojawia się podczas wywiadów i że nigdy nie został on przez nich przedyskutowany. Jedną z przyczyn było chłodne przyjęcie albumu nagranego z Rodgersem.

„Ta odrobina powściągliwości ze strony Rogera i mojej wynika z faktu, że poświęciliśmy dużą część naszego życia na tworzenie tej płyty z Paulem Rodgersem – mieliśmy na nią trochę dobrego materiału i pracowaliśmy nad nią cholernie ciężko całymi miesiącami”, mówi May. „On jest wielki, nie ma co do tego wątpliwości, ale nikogo to nie obchodziło. Z przejrzanych przez nas wiadomości, wywnioskowaliśmy, właściwie lub nie, że ludzie chcą na nagraniach Queen z Freddiem. Zupełnie inaczej ma się to w kwestii koncertów – oni uwielbiają to, co teraz robimy, nie ma ku temu wątpliwości, dlatego też poszliśmy w stronę występów na żywo.”

May i Taylor są zadowoleni z nagranej przez siebie historii, a Lambert prowadzi zupełnie oddzielną karierę solową,
ze swoimi trzema świetnie plasującymi się na rynku albumami (w tym Trespassing, numerem jeden w Stanach Zjednoczonych z 2012 roku) wydanymi jak na razie pod jego nazwiskiem. Kilka dni temu rozpoczął pracę nad nowym projektem. Fani Lamberta również przychodzą na koncerty Queen. „Stanowią sporą liczbę”, zaznacza Adam. „Myślę, że większość widowni należy do Queen, ale zdecydowanie zauważam wśród nich także i Glambertów*.”

May zaznacza, że Lambert i jego najbardziej oddani fani podzielają pewne zamiłowanie do ekstrawaganckiej mody. „Mają błyszczące korony”, mówi May, „można więc ich wychwycić.”

*Glambert – potoczne określenie fana Adama Lamberta [przyp. tłum.]

_____________________________________

Wywiad dostępny jest na stronie magazynu Rolling Stone pod adresem: http://www.rollingstone.com/music/features/queen-adam-lambert-on-honoring-freddie-mercurys-legacy-w464081

Zdjęcie w tle pochodzi z pierwotnego artykułu zamieszczonego na stronie magazynu Rolling Stone pod adresem podanym powyżej.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *